Wezwała policję… dla żartu

0

W środowe popołudnie, dyżurny buskiej komendy odebrał niepokojące zgłoszenie z informacją, że ktoś chce popełnić samobójstwo. Cała sytuacja miała rozgrywać się w gminie Chęciny, dlatego do akcji natychmiast zaalarmowano tamtejszych funkcjonariuszy i pogotowie ratunkowe.

Zgłaszającą była 29-letnia mieszkanka podbuskiej miejscowości. Młoda kobieta mówiła, że chodzi o jej siostrę i podała adres w gminie Chęciny. Po tym jak patrol policji zjawił się na miejscu zdarzenia, szybko ustalił, że mieszka tam starszy mężczyzna, a osoba wskazana w zgłoszeniu nigdy tam nie przebywała.
Policja podjęła zatem kolejny trop- miejscowość o nazwie podanej przez zgłaszającą, znajduje się również w gminie Michałów. Tym razem do akcji włączono policjantów z pińczowskiej komendy, którzy również uzgodnili, że nikt nie potrzebuje pomocy.

Dyżurny buskiej komendy, chcąc uzyskać więcej informacji oddzwonił na numer, z którego dotarło zgłoszenie. Odebrała go kobieta, ale stanowczo zaprzeczała, że kontaktowała się z prośbą o pomoc oraz odmówiła przedstawienia się i…wyłączyła telefon.

Policjanci zaczęli analizować zebrane informacje i wytypowali osobę, która mogła do nich dzwonić. Rano zapukali do drzwi domu 29-letniej mieszkanki podbuskiej miejscowości, która otworzyła je nie ukrywając zdziwienia.

Po rozmowie z mundurowymi, 29–latka oświadczyła, że poprzedniego dnia wypiła kilka piw i nie pamięta, co się działo. Przyznała, że mogła dzwonić na policję– informują funkcjonariusze.

Ta sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Za wszczynanie fałszywego alarmu młoda mieszkanka gminy zostanie ukarana. O tym w jaki sposób, zadecyduje sąd, ale może to być kara aresztu, ograniczenie wolności, a w najłagodniejszym przypadku wysoka grzywna.

/kl/

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com