Weź i Ty „nie rób dymu”!

0

wfo00EKOstrażnicy Ponidzia2

W świetle, a właściwie to „w cieniu” badań, jakość powietrza w Polsce pogarsza się z dnia na dzień. Winna temu jest oczywiście… pogoda. No cóż taki mamy klimat. Wraz z początkiem pierwszych chłodnych, wrześniowych dni, zaczynamy palić w domowych piecach.

Katastrofalna wręcz jest jakość powietrza w Krakowie, nie lepsza na Śląsku, ale przecież i na pięknym przyrodniczo Ponidziu nie trudno znaleźć wsie pogrążone w smogowych chmurach, czy zadymione ulice miast. Takie sytuacje coraz częściej dają powody mieszkańcom, aby poważnie zastanowić się nad ekologicznymi implikacjami ogrzewania swoich domów. Coraz częściej wdrażane są także narzędzia systemowe, takie jak dopłaty do wymiany kotłów, pożyczki dla inwestorów. Takie i inne podobne ruchy stwarzają okazję, aby moc zmienić coś w swoim otoczeniu, a konkretnie – jakość powietrza.
W poprzednim artykule o EKOstrażnikach Ponidzia, wraz z panem Mieczysławem Sasem poruszyliśmy temat kotłów piątej klasy. To był jednak zalążek do tematu, bo tym razem opowiemy o nich nieco więcej. Naszymi bohaterami są tym razem Państwo Szymańscy z Podłęża (gm. Pińczów), która taki kocioł posiada.

Piąta klasa w teorii i praktyce
Najpierw dowiedzmy się co to takiego, ten kocioł w piątej klasie…
Otóż, kotły z 5 klasą cechują się sprawnością powyżej 88%. Aby piec mógł uzyskać takie parametry, jego konstrukcja jest specjalna – bardziej rozbudowana poprzez odpowiednio skonstruowane kanały spalinowe. W praktyce oznacza to zwykle tyle, że kotły te są większe i zajmują nieco więcej miejsca w kotłowniach niż kotły stosowane do tej pory dla tych samych mocy. Szkopuł tkwi jednak w emisji spalin. Tym najtrudniejszym do uzyskania parametrem jest wartość pyłu mniejsza niż 40 mg/m3, którą określa klasa 5. Szczególnie, jeżeli chodzi o kotły opalane węglem i ekogroszkiem, gdzie ilość pyłu po spaleniu jest nieco wyższa w porównaniu do kotłów pelletowych. Dlatego w kotłach na ekogroszek, kanały spalinowe są tak zaprojektowane, aby pył po spaleniu paliwa mógł osadzać się na wewnętrznych powierzchniach kotła.

SONY DSC
Dla uzyskania wysokiej wymaganej sprawności kotła ważna jest odpowiednia temperatura ( nie może być zbyt niska), dobrej jakości (suchy!) opał. Kotły piątej klasy to obecnie jedyne piece, do których można otrzymać dofinansowanie. Jednym z celów takiego działania jest wyeliminowanie możliwości spalania odpadów stałych, dlatego lista oferowanych urządzeń jest ograniczona do kotłów z podajnikiem ślimakowym lub tłokowym nie posiadających jednocześnie drugiego (awaryjnego) paleniska.
Powszechnie już wiadomo, że tak zwane palenie śmieciami, czyli wykorzystywanie w charakterze opału przypadkowych materiałów nieprzewidzianych przez producentów pieców, jest jednym z głównych winowajców obecnego stanu rzeczy i głównym generatorem smogu.

Nasi EKOstrażnicy
W niemałym piętrowym domu na obrzeżach wsi mieszkają pani Ania z mężem Leszkiem i dwójką synów – Patrykiem i Kacprem. Typowa polska rodzina 2+2. Rodzice pracują, dzieci uczęszczają do szkoły. Wspólny czas spędzają popołudniami w domu, dlatego pani Ania dba o ciepło domowego ogniska. Jeśli chodzi natomiast o temperaturę w domu, to już jest działka głowy rodziny. Pan Leszek do tej pory troszczył się o rozpalanie i podkładanie do pieca, a wcześniej zgromadzenie materiału opałowego. Dziś temperaturę ustawia na sterowniku pieca, albo na kaloryferze co najwyżej, a pani Ania nie musi martwić się zupełnie niczym, bo piec jest właściwie bezobsługowy.
Powodów dla wymiany pieca było kilka. Po pierwsze wygoda – chcieliśmy mieć więcej czasu dla siebie, a mniej spędzać na podkładaniu do pieca. Po drugie – możliwość otrzymania dopłaty do kotła, a po trzecie, a w tym wszystkim chyba najważniejsze – ekologia tłumaczy nam pan Leszek. Gospodarz domu pokazuje nam schludną kotłownie na tyłach domu. Jednak aby się do niej dostać trzeba z niego wyjść. To dodatkowa niedogodność, szczególnie zimą. Do niedawna trzeba było tam wychodzić kilka razy dziennie, aby podtrzymywać ogień w palenisku. Teraz pan Leszek wychodzi tam bardzo rzadko – głównie sprawdzić czy w zasypniku nie brakuje ekogroszku. Na początku roku bowiem rodzina zainwestowała w nowy kocioł, z podajnikiem na ten właśnie surowiec, który ogrzewa ich dom o powierzchni 200m3. I to nie byle jaki piec, bo najnowszy – piątej klasy.

SONY DSC
W telewizji, radiu i w prasie, wszędzie było głośno o dofinansowaniu do wymiany pieców. My co prawda nie musieliśmy tego robić, bo nasz piec wciąż nadawał się do użytku, ale postanowiliśmy zasięgnąć informacji o programie ZORZA realizowanym przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach tłumaczy pani Ania.
Okazało się, że rodzina może sięgnąć po dofinansowanie, i to nie byle jakie bo wynoszące aż 25% kosztów, a w przypadku mieszkańców Podłęża było to 3 tysiące złotych. – Były jednak pewne warunki do spełnienia. Piec musiał być nowoczesny, mieć wysoką sprawność i wykazywać się niską emisjąmówi nasz EKOstrażnik.
Państwo Szymańscy użytkują kocioł od kwietnia. Przyzwyczaili się już, że jego obsługa ogranicza się do uzupełnienia zasypnika, ustawienia parametrów ( a i to nie do końca, bo regulator PID robi to automatycznie), ewentualnie wyczyszczenia pieca raz na jakiś czas. Tym zajmuje się gospodarz, gdy znajdzie czas, nie obarczając już rodziny żadną aktywnością w stosunku do ogrzewania domu.
Dodatkowe oszczędności daje nam instalacja solarna, która zintegrowana z piecem podgrzewa wodę w bojlerze. Tak więc oprócz tego, ze mamy eko-piec, w słoneczne dni służą nam też panele na promienie słonecznemówi pan Leszek.

Ile jest eko w ekogroszku?
Pewnie niejeden z was zastanawiał się kiedykolwiek nad tym pytaniem. I słusznie. Nie oszukujmy się — to też węgiel kamienny.
Ekogroszek powstaje jednak ze specjalnie wyselekcjonowanych partii węgla, które posiadają dużą kaloryczność i jednocześnie charakteryzują się małą wilgotnością oraz niską zawartością substancji niepalnych. Jego zaletą jest również bardzo duża energetyczność, która uzyskiwana jest dzięki wielokrotnemu płukaniu i przesiewaniu, a także dodatkowemu wzbogaceniu węgla. Końcowy produkt jest bardzo ubogi w siarkę i posiada niską zawartość popiołu, co w połączeniu z małą wilgotnością przekłada się na jego bardzo duża wartość opałową. Dzięki temu ilość spalanego opału podczas produkcji jednostki ciepła jest dużo mniejsza niż w przypadku innych materiałów opałowych. W ten sposób spalanych jest mniej kilogramów ekogroszku, co również przekłada się na ilość zanieczyszczeń przedostających się do środowiska. Tutaj niezwykle istotną kwestią jest rodzaj i sprawność kotła oraz jakość materiału. Wszak można spalać ekogroszek mniej lub bardziej ekologicznie. Oprócz wysokiej jakości opału, należy również pamiętać o optymalnej temperaturze, dostatecznym dostępie powietrza i odpowiedniej częstotliwości dozowania, a także prawidłowo rozprowadzonej instalacji grzewczej oraz sprawnym przewodzie kominowym.

SONY DSC

Ekogroszek spala się w kotłach nisko-emisyjnych, wyposażonych w specjalny podajnik tłokowy lub ślimakowy. Charakteryzują się one wysoką sprawnością, dzięki czemu koszty energii spalania ekogroszku są bardzo niskie. –Opalanie domu ekogroszkiem, jest obecnie najtańszym rozwiązaniem mającym cokolwiek wspólnego z ekologią. Sam surowiec jest relatywnie tani (podobnie jak węgiel), a i piece są tańsze w porównaniu do chociażby kosztów instalacji gazowej, czy pomp ciepłapowiedział nam Mieczysław Sas, nasz poprzedni EKOstrażnik, a zarazem właściciel firmy produkującej kotły.
Zatem podsumowując, stwierdzamy że powstający na bazie węgla kamiennego groszek jest materiałem opałowym, który charakteryzuje się bardzo dobrymi właściwościami. Spalając go w specjalnych kotłach z podajnikiem, uzyskać można znacznie niższą niż w przypadku pieców rusztowych emisję zanieczyszczeń

Okiem eksperta 
Michał Łukasik,
Micha+é +üukasikkonstruktor w dziale technicznym w zakładzie produkującym kotły grzewcze
Nowoczesne kotły podajnikowe przystosowane do spalania ekogroszku powinny spełniać restrykcyjne wymagania klasy piątej wg normy PN-EN 303-5:2012 oraz w kilku regionach Polski posiadać także certyfikat EcoDesign co pozwala na udział w programach dofinansowania zakupu kotła. Rozwiązania konstrukcyjne zastosowane w palniku retortowym w połączeniu z rozbudowanym wymiennikiem ciepła, którego wnętrze stanowią panele ceramiczne (katalizatory) i turbulatory spalin ograniczają emisję szkodliwych gazów i pyłów przy zachowaniu wysokiej sprawności i ekonomii procesu spalania.
Kocioł rodziny z Podłęża jest wyposażony m.in. w nowatorską konstrukcję drzwiczek z przegrodami żarowymi ze stali nierdzewnej, wyłącznik krańcowy w klapie zasobnika, ogranicznik temperatury bezpieczeństwa (STB) oraz system wyrównywania ciśnienia w koszu zasypowym i czujnik temperatury podajnika. W tego typu kotłach nad prawidłową pracą kotła czuwa też wielofunkcyjny sterownik z możliwością regulacji rozbudowanej instalacji grzewczej oraz wbudowanym modułem Ethernet do zdalnej kontroli pracy kotła oraz całej instalacji z dowolnego miejsca na świecie. Nie wszystkie kotły dostępne na rynku są tak wyposażone i spełniają restrykcyjne wymagania, dlatego należy pytać sprzedawców o certyfikaty interesujących nas produktów.

Publikacja w ramach zadania pn. „EKOstrażnicy Ponidzia 2 – kampania informacyjno – edukacyjna aktywizująca społeczeństwo do ekorozwoju poprzez promowanie dobrych praktyk z zakresu działań i postaw proekologicznych mieszkańców gmin z terenu Ponidzia” dofinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach.

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com