Szlakiem buskich sołectw – ELŻBIECIN, MŁYNY

0

Ponownie jesteśmy w terenie, odwiedzamy kolejne sołectwa. Tym razem trafiamy do miejscowości w północnej części gminy Busko-Zdrój. Tej słynącej niegdyś ze zbożowych młynów i drugiej, będącej kiedyś folwarkiem ojca Adolfa Dygasińskiego.

ELŻBIECIN
Elżbiecin, to niewielka miejscowość, ale jak zapewnia jej sołtys Ryszard Kaszowicz z perspektywą na rychłą rozbudowę, tym bardziej, że znajdują się tam cztery spore zakłady pracy. –Wieś liczy 82 mieszkańców, raptem około 45 domów, ale kolejnych dwanaście osób stara się już o plany na budowę – mówi pan Ryszard. A trzeba przyznać, że sołectwo zna jak własną kieszeń, bowiem sprawuje w niej rządy już niemal od ćwierć wieku. –Od czasów PRL nasza wieś malała, młodzi ludzie wyjeżdżali, a starsi pozbywali się ziemi na konto rent. Dopiero kiedy istniejąca w Skorzowie spółdzielnia zaczęła upadać i odsprzedawać tereny osobom prywatnym, budownictwo na tym terenie na nowo ruszyło – opowiada sołtys.
elżbiecin Tygodnik Ponidzia

Jak podkreśla sołtys, na początku bardzo mocno zabiegał o budowę dróg i przystanków, bo ze względu na zły stan techniczny, nie chciały dojeżdżać tam nawet autobusy. Od 2000 roku powoli, ale stopniowo przybywało kolejnych lamp, a w pierwszej kadencji obecnego burmistrza gmina wykonała drogę nazywaną „odnogą” powiatowej trasy. Gdy ustalono pierwszy fundusz sołecki, mieszkańcy i rada sołecka wraz z sołtysem zadecydowali, że trzeba koniecznie utwardzić drogi dojazdowe do pól, oczyścić rowy i wykarczować zarośla, których nie brakowało. Potrzebne były też nowe wiaty przystankowe.

elżbiecin Tygodnik Ponidzia_6
W 2014 roku, sołtysowi udało się wynegocjować 20-arową działkę w dobrym położeniu, za którą zapłaciła gmina z myślą o wybudowaniu tam świetlicy wiejskiej. -Proszę sobie wyobrazić, że nie mamy tu miejsca, w którym moglibyśmy się gromadzić, a zebrania odbywają się w prywatnym domu sołtysa – mówi pan Ryszard. Co biorąc pod uwagę 24-letni staż sołtysowania, musi być uciążliwe. –Moglibyśmy zawiązać koło gospodyń, a dzieci, których tu nie brakuje wreszcie miałyby miejsce do zabawy. Dlatego wierzę w to, że ta inwestycja rozpocznie się jak najprędzej, bo jest potrzebna mieszkańcom jak powietrzemówi sołtys. Dlatego też fundusz sołecki za 2016 rok w całości został przekazany na rzecz przygotowania projektu budowy świetlicy.

elżbiecin Tygodnik Ponidzia_2Oprócz funduszu sołeckiego, który przysługuje każdej wsi, sołtys działa także pozyskując fundusze z innych źródeł. Niedawno za pomocą prywatnego sponsora udało się odnowić niemal stuletni krzyż, który popadał już w ruinę, a dziś jest wizytówką miejscowości.

elżbiecin Tygodnik Ponidzia_4Mamy jeszcze dużo planów. Mieszkańcy liczą, że w przyszłości będą mogli podłączyć się do gazociągu, chcielibyśmy też, aby wyasfaltować ok. 300-metrowy odcinek drogi do posesji i działek budowlanych. To działania, obok rychłej budowy świetlicy, o które będę zabiegał u burmistrza – deklaruje Ryszard Kaszowicz.
MŁYNY
Sołectwo Młyny ma również sołtysa Ryszarda. Z tą różnicą, że Pan Maj jest względem innych sołtysów najmłodszy stażem w kierowaniu sołectwem. Urząd sprawuje dopiero od dwóch lat, ale już prawie trzy dekady jest mieszkańcem Młyn, a zarazem aktywnie działa w tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Młyny liczą sobie blisko 160 numerów domów, które zamieszkuje ok. 450 mieszkańców.
Z większych inwestycji zrealizowanych w tej miejscowości, sołtys wspomina remont i modernizację Domu Strażaka. Podczas remontu wymieniono m.in. dach. Przed uroczystością 85-lecia miejscowej jednostki OSP gmina dostawiła też pomieszczenia sanitarne, a w tym samym roku ochotnicy otrzymali lekki samochód strażacki.
młyny Tygodnik Ponidzia_1
W 2016 roku przy budynku po dawnej szkole podstawowej, gdzie obecnie znajduje się świetlica wiejska, powstał plac zabaw dla dzieci. –W przyszłości obok miejsca zabaw chcielibyśmy urządzić siłownię zewnętrzną. Część sprzętów mamy już nawet zakupione w ramach funduszu sołeckiego, a za resztę pieniędzy utwardziliśmy drogi dojazdowe do pól – informuje sołtys.

młyny Tygodnik Ponidzia_3
Pan Ryszard jednocześnie dopowiada, że poprzednie fundusze spożytkowano m.in. na zakup namiotu i warnika dla KGW oraz dwa „blaszaki” do garażowania, które stoją na placu przy straży, a obok nich wielka drewniana altana, wykonana również w ramach sołeckich środków przekazywanych przez gminę. –Pieniądze z funduszu sołeckiego zainwestowaliśmy też w piłkochwyty, by urządzić boisko dla młodzieży. To akurat było pierwszym moim zadaniem jako sołtysa. Pamiętam jak własnym sumptem finansowym, a zarazem w czynie społecznym wyrównywaliśmy teren, obsiewaliśmy go trawą i tak powstał piękny obiekt, z czego bardzo się cieszę. Z tej samej puli kupiliśmy maty uszczelniające staw we wsi i wykonaliśmy przy nim basztę – mówi.
Przed dwoma laty oświetlenie we wsi zmieniło się na energooszczędne, LED-owe, a całkiem świeżą sprawą jest droga gminna. Wykonana przed kilkoma miesiącami trasa została sfinansowana z puli na usuwanie skutków klęsk żywiołowych i od tego czasu mieszkańcy Młyn mają skrócony dojazd do Śladkowa Dużego.

młyny Tygodnik Ponidzia_7
Jest jeszcze mnóstwo zadań, które mieszkańcy chcieliby zrealizować. Potrzebny jest remont drogi powiatowej, na której dziura goni dziurę. Sołtys będzie starał się o wyasfaltowanie trzech krótkich odcinków drogi, które teraz utwardzone są destruktem. Wieś starała się o środki z budżetu obywatelskiego na wykonanie boiska do siatkówki ze sztuczną nawierzchnią. Brakło niewiele głosów, a w ideę zaangażowało się mnóstwo osób. – Nie ustaniemy w bojach. Spróbujemy w przyszłym roku – deklaruje sołtys Maj. Istotna jest też przebudowa linii energetycznej przechodzącej przez plac świetlicy. Bez tego trudno będzie utworzyć wspomnianą wcześniej siłownię na powietrzu.

/kl/

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com