Pozostały nie tylko piękne wspomnienia…

0

ministerstwo_nauki-500x79Dobiegł końca wielki projekt „Wiek nie musi być barierą”. Przedsięwzięcie realizowane intensywnie przez osiem miesięcy przez „Stowarzyszenie Ziemia Buska” oficjalnie zakończyło się z końcem listopada. Tu trzeba podkreślić słowo oficjalnie. Seniorom pozostały bowiem nie tylko wspomnienia, ale przyjaźnie, które zapewne przetrwają do końca życia. Nabytej wiedzy również nie zabierze im nikt – ta, może tylko zaowocować! Projekt realizowany był w ramach rządowego programu “Wziemia_buska-100x59@2xsparcie Uniwersytetów Trzeciego Wieku”.
Koordynatorem wydarzenia dofinansowanego z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego był Jacek Strzelecki. Nic więc dziwnego, że prezes buskiego stowarzyszenia, do projektu zaangażował właśnie mieszkańców Ponidzia. Mowa o Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Busku oraz Wiślicy.

Pełna zapału Wiślica
Zacznijmy od Wiślicy. Odkąd seniorzy z tej malowniczej miejscowości zaangażowali się w całość wydarzenia zrobiło się o nich głośno, a oni sami zaczęli się integrować. Najlepszym tego przykładem jest powstanie Uniwersytetu Trzeciego Wieku właśnie w Wiślicy.

UTW05
Jak mówi pani Joanna, która wraz z koordynatorem Jackiem Strzeleckim zorganizowali huczne otwarcie uniwersytetu, powstanie takiego klubu wyciągnie seniorów z domu, aby mogli wspólnie cieszyć się życiem. – Jesteśmy małą społecznością, a jednak nie było czegoś takiego co jednoczyłoby ludzi, którzy są już emerytami mówiła.

UTW10
W rozmowie z nami seniorzy z Wiślicy miło wspominają czas trwania projektu. W pamięć mocno zapadła im wycieczka do Warszawy. Jak mówi pani Zofia, ogromne wrażenie wywarło na niej Muzeum Powstania Warszawskiego, które zwiedzała z ogromnym zaciekawieniem. Nigdy wcześniej tu nie była. Z kolei panu Stanisławowi spodobała się piękna warszawska starówka – jej uroki uwieczniał na fotografiach.

Seniorzy z Buska z nowymi pomysłami
Projekt, to nieUTW09 tylko wyjazdy, choć nie sposób nie wspomnieć o wyjeździe do Sandomierza. Ten zwiedzały m.in. seniorki z Buska – panie Renata i Wiesława. Jedną z atrakcji jak mówiły była trwająca produkcja „Ojca Mateusza”. 
Wykłady, szkolenia, warsztaty – to także nieodłączne elementy przedsięwzięcia. Jak mówi Henryk Pietruszka wykłady o zdrowiu oraz zajęcia sportowe były impulsem do powstania klubu nordic walking. Teraz seniorzy, wiedząc jak ważny jest ruch dobierają się w grupy i spacerują po malowniczym Ponidziu z kijkami. Wszystkie trasy zapisują w specjalnych kalendarzykach.

Z kolei po warsztatach kulinarnych przygotowanie zdrowych posiłków nie stanowi żadnego problemu. Ba, nawet panowie polubili gotowanie! Jak się dowiedzieliśmy inni kreatywni seniorzy zawiązali także swoje kółko, w którym wspólnie zajmują się plastyką. Takich przykładów jest jeszcze więcej. Prężnie działała także „szkoła liderów”, która wymieniała się swoimi doświadczeniami.

UTW08

Wspomnienia oczami pani Marii
Z błyskiem w oku i z uśmiechem na twarzy udział w przedsięwzięciu „Wiek nie musi być barierą” wspomina Maria Kurek. W rozmowie z nami podkreśla, że to dzięki udziałowi w tym projekcie seniorzy zrozumieli, że na emeryturze również „można i wypada”.
Kreatywna kobieta pokusiła się nawet o ułożenie piosenki! Kto wie, może niedługo stanie się oficjalnym hymnem biesiadnym buskich seniorów?

„Dawniej bardzo mnie trapiło,
by pieniążków wystarczyło,
a dziś mi się jedno marzy,
niech nie mówią… ”żeśmy starzy”.”

Zacytowaliśmy tylko jedną zwrotkę, całość bowiem z pewnością usłyszymy nie raz.
Wszystkich wspomnień seniorki, które nam opowiedziała na papier nie sposób przelać.
Zauważyłam, że podczas naszych spotkań panuje serdeczność. Nawiązały się przyjaźnie, a ludzie się otworzyli – są bardziej odważni, bardziej śmiali – wylicza pani Maria.

UTW04
Z radością wspomina projektowe wyjazdy. – Warszawa jest piękna! Młody człowiek, który był naszym przewodnikiem był wspaniale przygotowany. Miał albumy, za pomocą których pokazywał ruiny Warszawy. To nieprawdopodobne z jakich ruin odrestaurowano naszą stolicę mówi. Z zachwytem opowiedziała nam także o wizycie w Zamku Królewskim oraz w Centrum Nauki Kopernik. Pani Maria, uwagę kieruje także na… koordynatora ministerialnego projektu – Jacka Strzeleckiego, bo przecież to on wziął seniorów pod swoje skrzydła.
Skoordynowanie całego projektu nie było łatwą sztuką. Koordynator projektu, okazał nam bardzo dużo troski. Każdy z nas nie czuł się kolejną sztuką, tylko osobą. Zawsze wszystko było dopracowane – tłumaczy.
Większość wyjazdów, spotkań czy szkoleń seniorzy dokumentowali fotografiami. Te z pewnością zajmą ważne miejsce w albumie. Projekt jednak nie kończy się na wspomnieniach… To dopiero bodziec, by działać dalej i pokazać, że seniorom też „można i wypada”!


E.T

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com