Ponidzie, kraina miodem i…olejem płynąca (foto)

0

Ponidzie, co nie ulega żadnej wątpliwości, to wyjątkowa pod względem przyrodniczym kraina. Jak się jednak okazuje ma do zaoferowania dużo, dużo więcej, np. pod względem kulinarnym. I właśnie wszystko to, co najzdrowsze i najsmaczniejsze może przytrafić się mieszkańcom Ponidzia. Mariusz Roszkowski z Olejarni Zagłoby w podbuskich Mikułowicach pokazał to swoim wyjątkowym gościom.
olejarnia zagłoby Tygodnik Ponidzia_14
Niewielką, ale tryskającą naturą i zdrowiem manufakturę olejów odwiedziła w ostatnich dniach czerwca grupa czterdziestu profesorów wyższych uczelni muzycznych z Nowej Zelandii. W Olejarni oprócz produkowanych tam olejów, czekały jeszcze inne smakowite atrakcje, a wszystko za sprawą projektu Ponidziański Dukt. Kto jeszcze nie wie co to takiego, to chętnie wytłumaczymy. Ponidziański Dukt, to wspólny projekt regionalnych producentów żywności, którzy zachęcają do odwiedzin w swoich gospodarstwach i promują pyszne i zdrowe smakołyki z Ponidzia. Od czasu do czasu spotykają się także wszyscy razem, w wyznaczonym miejscu i właśnie tam zapraszają swych gości. Tak było i tym razem – spotkali się w Mikułowicach.
olejarnia zagłoby Tygodnik Ponidzia_36
Nowozelandczycy oglądali m.in. pokaz tłoczenia oleju tradycyjną metodą, którą zaprezentował gospodarz. O miodzie i życiu pszczół z ogromną pasją opowiadał pan Janusz z Pasieki Pęczelice, a Jurek z J@Buska serwował pyszne soki wyciskane tradycyjnymi metodami.
olejarnia zagłoby Tygodnik Ponidzia_33
W Olejarni na Nowozelandczyków czekał również pyszny obiad. Koźle duszone w żeliwnym saganku na ognisku oraz grillowanie smakołyki, w tym wspaniałe sery opiekane na ruszcie, które przygotowała pani Justyna z Kwaśnych Wiśni.

olejarnia zagłoby Tygodnik Ponidzia_37
To jest nasz pomysł na to, by Pokazać tym ludziom, turystom, Polskę prawdziwą, zdrową i smaczną. Taką jaką naprawdę jest. Mamy wiele pięknych zabytków i pięknych miejsc, ale polska wieś jest wyjątkowa. Dlaczego mielibyśmy się nią nie chwalić?– powiedział nam Mariusz Roszkowski, gospodarz obiektu, który wraz ze swymi przyjaciółmi z Ponidziańskiego Duktu, podjął gości z wyspiarskiego państwa.
olejarnia zagłoby Tygodnik Ponidzia_21
Turyści z Nowej Zelandii, to nie pierwsi tego typu goście podejmowani w Olejarni Zagłoby. Zaraz po tym jak wystartował Ponidziański Dukt, odwiedzili go nauczyciele z programu Erasmus z Grecji, Turcji, Niemiec, Francji, Włoch i Bułgarii, a partnerzy zapowiadają, że to nie koniec, a dopiero początek rozkoszy dla podniebienia.

/kl/

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com