„Miłek” ma Mistrzynie Polski

0

Bilard
Ogromną niespodziankę sprawiły swoim trenerom i najbliższym, a także całej gminie Wiślica bilardziski „Miłka”. Dominika, Patrycja i Gabriela wróciły z największej krajowej imprezy bilardowej juniorów z mistrzostwem.

W połowie września, w Krakowie odbywały się Mistrzostwa Polski UKS. Ich organizatorem był Polski Związek Bilardowy oraz dwa miejscowe kluby – TCF HUB i PIK. Jest to impreza z długą, bo ponad 20-letnią tradycją. To właśnie w takich turniejach jak ten swoje pierwsze zwycięstwa zdobywali polscy zawodnicy, którzy później osiągali mistrzostwo Europy, a nawet świata.

????????

W rywalizacji uczestniczyło 130 zawodniczek i zawodników zrzeszonych w Uczniowskich Klubach Sportowych w całej Polsce. Wśród nich znalazły się dwie, liczne drużyny z Wiślicy – dziewczęca (Dominika Pawełczyk, Patrycja Siemieniec, Gabriela Siemieniec, Wiktoria Kasperczyk, Martyna Matjas) i chłopięca (Wojciech Dynia, Patryk Charczuk, Oliwier Guziak). Wraz z nimi do Kraka pojechali opiekunowie drużyn – Szczepan Sekuła i Przemysław Domagała.

Pierwsze pojedynki mistrzynie z wiślickiego klubu rozegrały tuż po ceremonii rozpoczęcia mistrzostw. Złota medalistka Mistrzostw Polski Juniorek – Dominika Pawełczyk, wicemistrzyni Świętokrzyskiej Ligi Bilardowej – Patrycja Siemieniec i Gabrysia Siemieniec, która ugrała trzecią lokatę w rankingu Polski dziewcząt, od początku spisywały się bardzo dobrze, nie szczędząc emocji oglądającym pojedynki i swoim przeciwniczkom. Koncertowo wygrały też mecz półfinałowy. To w piątek, 14 września. Kolejnego dnia, rozgrywane były pojedynki indywidualne. Wśród 40 dziewcząt wysoko dotarła Patrycja, zajmując 5 miejsce. Gabrysia i Dominika – 9 miejsce. Pośród chłopców najlepszy był Patryk Charczuk, który zajął piąte miejsce spośród 46 rywali. Sobotnie popołudnie było też wspaniałą okazją, by wybrać się na zwiedzanie, szczególnie, że pogoda tego dnia sprzyjała spacerom. Po dwóch dniach rywalizacji, zwiedzanie Barbakanu, Floriańskiej, Rynku, Starego Miasta, Wawelu i dzielnicy Kazimierz wszystkich zrelaksowało.
Niedzielne potyczki to walka o tytuły i medale. Dziewczęta trzymały wszystkich w napięciu. W pojedynku o półfinał zagrały z Promykiem Czerniewiec (woj. łódzkie), wygrywając 2:1. W finale spotkały się natomiast z zawodniczkami z Lisiewa Malborskiego (woj. pomorskie).

Istnieje w bilardzie zasada mówiąca o tym, że kto w meczu pomyli się tylko raz nie wbijając bili do łuzy, to jego szanse na wygranie partii maleją niemal do zera. Nasze dziewczęta znają tę zasadę doskonale. Grały zatem roztropnie, ofensywnie i bezpiecznie, nie ryzykowały wątpliwych zagrań. Za to postawiły na ciekawe i nieszablonowe rozwiązania taktyczne. Panowały nad sytuacją i kontrolowały przebieg pojedynków relacjonuje Szczepan Sekuła, trener damskiej części klubu.W finale stanęły na wysokości zadania i pokazały przeciwniczkom jak wygląda mistrzowska gra w wykonaniu zawodniczek Miłka Wiślica – dodaje trener.

SONY DSC
Dominika Pawełczyk Po wygranej czułam się szczęśliwa, że razem mogłyśmy sięgnąć po sukces, który nam wszystkim daje ogromne korzyści. Z każdym turniejem zdobywamy coraz więcej doświadczenia. W przeciwieństwie do innych sportów, bilard jest dla mnie aktywnością, która uspokaja, wycisza i powoduje, że czuję się wyluzowana.

 

SONY DSC

 Patrycja Siemieniec  Bilardowe zmagania stanowią dla mnie odskocznię od codziennych obowiązków i relaksują mnie. Turnieje z kolei pozwalają na poznawanie nowych ludzi i miejsc. Co do naszego zwycięstwa. No cóż, powiem nieskromnie, że zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że jesteśmy dobrze przygotowane. Mimo tego sama wygrana, nie ukrywam, była nie lada zaskoczeniem.

 

SONY DSCGabriela Siemieniec Po zdobyciu medalu czułam wielką radość, ale i zaskoczenie. Na początku nie mogłam w to uwierzyć, bo wiedziałam, że czeka nas trudne wyzwanie. Ale ja zawsze wierze w to, że razem możemy odnieść sukces. I wreszcie to pokazałyśmy! Osiągnęłyśmy to dzięki naszej ciężkiej pracy oraz czasowi i nakładzie pracy poświęconemu przez trenerów.

 

Napawa radością, że w naszym gimnazjum, pod naszymi skrzydłami, mamy tak zdolne bilardzistki i świetne uczennice. To duma dla szkoły!mówi dyrektor Grzegorz Kamiński.

Jak podkreślają działacze „Miłka Wiślica” oraz rodzice zawodników, osiągnięcia bilardzistów to w dużej mierze zasługa burmistrza Miasta i Gminy Wiślica – Stanisława Krzaka. To on każdorazowo organizuje dowóz na turnieje tej uzdolnionej młodzieży. Na co dzień z kolei wspiera finansowo klub i dba, aby warunki do treningów i gry młodych bilardzistów były jak najlepsze. 

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com