Mieczysław Spychaj – poznaj bliżej absolwentów buskiego „ogólniaka”

0

Przysłowie mówi, że najtrudniej zostać prorokiem we własnej miejscowości. Od wielu już tygodni na łamach „Tygodnika Ponidzia” zadajemy temu kłam promując wyróżniających się busczan, którzy osiągnęli w jakiejś dziedzinie sukces, a tym samym przyczynili się do rozsławienia Buska. Jedną z takich osób jest niewątpliwie Mieczysław Spychaj – budowniczy polskiego przemysłu… i nie tylko polskiego.

 Mieczysław Spychaj (ur. 07.06. 1943r. w Budziskach, matura 1962) – pan Mieczysław urodził w Budziskach, na terenie  gminy Łubnice, wówczas należącej do powiatu Busko-Zdrój. W czasach jego młodości buskie Liceum Ogólnokształcące za sprawą wyników i uczących tam profesorów miało bardzo dobrą renomę. O tej szkole mówiło się wówczas w każdym zakątku regionu i mimo, iż Budziska to niewielka miejscowość, już przy granicy województwa podkarpackiego, tam także dopłynęła dobra fama o szkole.

Mieczysław Spychaj (2)

Dlaczego wspominamy akurat o Mieczysławie Spychaju? W ciągu swojej 35-letniej drogi zawodowej pracował w dziesięciu różnych zakładach. Z czego trzech był „uzdrowicielem”.

W swojej karierze zawodowej, mgr inż. Mieczysław Spychaj od podszewki poznał Zakłady Cementowo-Wapiennicze w Nowinach, które następnie pod jego opiekuńczymi skrzydłami uciekły przed bankructwem, a następnie znalazły się na … liście 100 największych eksporterów do UE.  Był też m.in. szefem Cementowni Małogoszcz, kierował zespołem zapobiegającym jej likwidacji. Dał się poznać jako wspaniały menedżer i fachowiec, do tego stopnia, że znalazł się w grupie ekspertów UNIDO ( Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Rozwoju Przemysłowego ), szkolących m.in. zespół kierowniczy w nigeryjskiej cementowni „Sokoto”, która w tym czasie wybiła się m.in. pod względem zysków i funkcjonowania, na czołową pozycję na Czarnym Lądzie. Mieczysław Spychaj to człowiek, który z biegiem lat podejmował kolejne wyzwania, nic dziwnego, że zajął się także (z powodzeniem) programem restrukturyzacji kieleckiego Chemaru. Jest też autorem lub współautorem wielu projektów wynalazczych oraz dwóch patentów i jednego wzoru użytkowego.

Mieczysław Spychaj (1)

Pan Mieczysław miał także swój wkład na rzecz obrony niezależności i integralności regionu, działając w Ruchu Obrony Regionu Staropolskiego. Jego zaangażowanie przyczyniło się do historycznej decyzji polskiego parlamentu pozwalającej na utworzenie województwa świętokrzyskiego.

A jak Pan Mieczysław wspomina szkołę, która dała mu pierwsze szlify do dalszej drogi życiowej i zawodowej?

„Czasy liceum były okresem, który zwykle miło się wspomina. Tak jest też w moim przypadku. Mieszkałem w internacie przy ul. 1. Maja, w uroczej okolicy parku zdrojowego. Natomiast w  podbuskich Siesławicach miałem rodzinę, którą często odwiedzałem i nadal staram się to robić.

O pedagogach mogę powiedzieć jedno. Byli to nauczyciele wysokiej klasy, umiejący w wyjątkowy sposób przekazać wiedzę swoim uczniom. Profesor Daniszewski (filozofia, łacina, propedeutyka), profesor, którego zapamiętałem jako erudytę, proszę sobie wyobrazić, że potrafił odpowiedzieć na każde pytanie do krzyżówki, a w dodatku szczegółowo je wyjaśnić. Profesor Czernikiewicz, interesował się nowo wdrażanymi technikami i tematami z zakresu fizyki. Mile wspominam swoje uczestnictwo w chórze szkolnym. Śpiewaliśmy na wielu patriotycznych świętach i wydarzeniach, a wspomniany już prof. Czernikiewicz był w tym względzie dla nas wzorem patriotyzmu. Wraz z prof. Nowakowskim wyrabialiśmy tężyznę fizyczną w ramach kółka gimnastycznego. Wśród wspomnień utkwiły mi też liczne wycieczki, podczas których poznawaliśmy okolice i jej wyjątkowe walory. Liceum było szkołą bardzo wymagającą, ale   taką, w której nie liczyła się tylko pogoń za ocenami, ale także, albo przede wszystkim to, co zostaje w głowach uczniów.

Moja klasa była grupą koedukacyjną. Chodzili do niej uczniowie zarówno z miasta, jak i z okolic. Dla mnie były to czasy pierwszych podchodów, miłostek, które także miło wspominam. W ławce szkolnej siedziałem ze Stanisławem Kaletą. Podczas dotychczasowych zjazdów absolwentów poszukiwałem go nawet, pytałem też innych o niego. Przypadkowo, po 50 latach odnalazłem go na jednym z portali społecznościowych. Okazuje się, że mieszka w Australii, co więcej – studiował na tej samej uczelni i nigdy w tym czasie nie spotkaliśmy się. Od trzech lat utrzymujemy już stały kontakt. Jesteśmy umówieni nawet na czerwcowy zjazd.”

Jeśli uda nam się spotkać z panem Mieczysławem i Stanisławem podczas zjazdu absolwentów postaramy się zamienić z nimi jeszcze kilka słów.

Dziś, pan Mieczysław jest już emerytem, szczęśliwym mężem, ojcem dwóch córek oraz dziadkiem. Mieszka w Kielcach, a swój wolny czas, o ile nie spędza go z rodziną, poświęca na majsterkowanie przy starych radioodbiornikach, które nawiasem mówiąc również kolekcjonuje. Jego zainteresowanie starymi odbiornikami radiowymi jest ogromne a wiedza bardzo szeroka. Potrafi nawet uruchomić odbiornik z 1930 roku. W swojej kolekcji posiada również zabytkowe odtwarzacze  (np. wspaniały kiedyś magnetofon reporterski „Kasprzaka” na duże szpule), posiada także odtwarzacza muzyki oraz pokaźną kolekcję płyt winylowych, a nawet ebonitowych. Oprócz muzyki i krótkofalarstwa od pewnego czasu fascynuje się również genealogią. Przygotował, rzecz jasna, bardzo dokładnie drzewo swojego rodu, chętnie podejmuje się też wykonania opracowań dla znajomych. Poruszony wieściami o korzeniach premiera Morawieckiego wywodzącymi się z regionu świętokrzyskiego – i tę informację dokładnie „zbadał”, ale to już temat na osobny artykuł.

 

IX Zjazd Absolwentów z okazji 100-lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Busku-Zdroju.

15-17 czerwca 2018r. (piątek – niedziela)

Drugiego dnia zjazdu odbędzie się uroczysty Bal Absolwenta w Pałacu w Konarach (16.czerwca godz. 20.00). Nadal są jeszcze wolne miejsca na tę wyjątkową imprezę dla byłych uczniów. Wystarczy dokonać rezerwacji poprzez wpłatę 160zł za udział, na konto Rady Rodziców (nr konta 64851700070011019849650001) z dopiskiem „Zjazd Absolwentów 2018 – nazwisko i imię, rocznik matury”. Zainteresowani powinni to zrobić najpóźniej do 1 czerwca.

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Powered by themekiller.com