Mężczyzna podejrzewany o włamania zatrzymany przez policjantów

0

W nocy z wtorku na środę miała miejsce kradzież z włamaniem do stołówki w jednym z pensjonatów w Solcu – Zdroju. 6 lutego tamtejsi policjanci zatrzymali 44-latka, którego podejrzewają o dokonanie tego czynu. Ze stołówki zginął alkohol, mięso oraz pieniądze w kwocie 100 zł. Łącznie straty oszacowano na sumę 350 zł. Mężczyzna podejrzewany jest także o włamanie oraz usiłowanie włamania do skarbonki w kościele w Solcu – Zdroju. Kodeks karny za kradzież z włamaniem przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

W czwartek rano, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Solcu–Zdroju zostali powiadomieni o kradzieży z włamaniem. Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w jednym z pensjonatów, gdzie ze stołówki zginął alkohol, mięso oraz gotówka w kwocie 100 zł. Działanie sprawcy wywołało straty wycenione na kwotę 350 złotych. Na miejsce pojechali policjanci, przesłuchali świadków i zabezpieczyli ślady. Mundurowi ustalili sprawcę jeszcze tego samego dnia. Policjanci zapukali do mieszkania, w którym przebywał 44-latek wytypowany jako osoba mogąca mieć związek z tym zdarzeniem. Przy nietrzeźwym mężczyźnie znaleźli butelki z alkoholem. Gatunki wyskokowych napojów odpowiadały tym skradzionym ze stołówki, niektóre były już otwarte. Śledczy odzyskali część skradzionej gotówki. 44-latek podejrzewany jest także o kradzież z włamaniem do kościelnej skarbony, do której doszło pod koniec stycznia oraz o usiłowanie włamania do tej samej skarbony w tym miesiąc, które miało miejsce na początku lutego. Wtedy sprawca nie osiągnął zamierzonego efektu. Policjanci zabezpieczyli metalowy pręt, który posłużył mu przy tych czynach.

Mężczyzna trzeźwieje w policyjnym areszcie. Dzisiaj będzie składał wyjaśnienia w tych sprawach. Może grozić mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Opr. TP

Źródło: KPP w Busku – Zdroju

 

Udostępnij.

Dodaj komentarz