KS Handbalove Busko: „Kibice, to wyzwanie dla nas wszystkich”

0

Facebookowe profile, w szczególności mieszkańców Ponidzia, w ostatnim czasie wypełniły się apelami o pomoc dla busczanki, której grozi amputacja nogi. Historia Kamili Zabłotnej do redakcji trafiła za pośrednictwem Klubu Sportowego Handbalove Busko. Jak poinformowała nas prezes stowarzyszenia Monika Knapik, już w ten weekend w Busku zostanie rozegrany mecz, podczas którego każdy z nas będzie mógł pomóc Kamili.

Podczas sobotniego (10 marca – przyp. redakcja) spotkania z drużyną z Sosnowca, będziemy pomagali Kamili Zabłotnej. Zapraszamy do wspierania naszej drużyny podczas meczu i włączenie się w pomoc dla Kamili. Kibice, to wyzwanie dla nas wszystkich!czytamy na profilu KS Handbalove Busko.

Początek spotkania o godzinie 17.00 w hali sportowej przy ul. Kusocińskiego w Busku.

/e./

Poniżej zamieszczamy apel i historię busczanki:

„Pomóż mi uratować nogę!

Drodzy przyjaciele, znajomi oraz wszyscy Ci którzy czytacie ten post. Moje imię to Kamila, mam 24 lata. I od ponad 1,5 roku walczę o sprawność. Jestem podopieczną fundacji Wstańmy Razem- Aktywna rehabilitacja. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc finansową w zakupie implantu kostnego CERAMENT G niezbędnego do dalszego leczenia mojej nogi.
Niestety czasu jest mało, do następnej operacji pozostał miesiąc, a kwota jaką muszę uzbierać to 47 000 zł.
Fundacja utworzyła na moją rzecz specjalne konto, aby wspomóc w zbieraniu środków . Wpłaty dokonane na to konto zostaną bezpośrednio i całkowicie przeznaczone na zakup preparatu: Cerament G.
Numer Konta bankowego: 37 1140 2004 0000 3302 7713 6698
Tytuł przelewu: dla Kamila Zabłotna
Odbiorca: Wstańmy Razem Aktywna rehabilitacja.
ul. Łużycka 19, 30-658 Kraków,
KRS: 0000493657
NIP: 6793097769
REGON: 123021277
——————————- Moja krótka historia ———————————-
W lipcu 2016 uległam wypadkowi. Jako pasażer motocykla doznałam bardzo poważnego złamania lewej nogi. Było to otwarte, wieloodłamowe, złamanie kości udowej dalszej oraz złamanie rzepki. Nogę zespolono mi metalową płytą i śrubami. Od tego czasu jestem osobą niepełnosprawną, poruszającą się w asekuracji kul łokciowych.
Przeszłam już 4 operacje a dzięki pomocy finansowej rodziców przez 1,5 roku mogłam korzystać z usług fizjoterapeutów, trenerów oraz instruktorów, którzy pomagali mi w dojściu do sprawności.
Każdy, kto doświadczył rehabilitacji kolana, zdaje sobie sprawę jak duży ból wywołują ćwiczenia… oraz jak długotrwały jest to proces. Ja zaczynałam rehabilitację z całkowicie wyprostowanym stawem kolanowym. Nie potrafiłam zgiąć nogi.
W przeciągu roku udało mi się dojść do 90 stopni zgięcia. Lekarze byli zdumieni.
W tym miejscu chciałabym z całego serca podziękować wszystkim osobom, które ze mną ćwiczyły, rozmawiały, wierzyły i doceniały moje postępy… a w chwilach mojego zwątpienia wyciągały pomocną dłoń. To dzięki Wam osiągnęłam to co było niemożliwe !!!
Niestety w wakacje 2017 roku stan mojego zdrowia znacznie się pogorszył. Pojawiły się komplikacje powypadkowe. Nieznośny ból, znaczny spadek masy ciała, bezsenność oraz podwyższone parametry wskazujące stan zapalny nie wróżyły nic dobrego. Kość udowa nie chciała się zrastać, a noga coraz bardziej dokuczała. Diagnoza była dla mnie straszna: zapalenie szpiku i kości/ martwica kości.
W styczniu tego roku przeszłam operację w Szpitalu Klinicznym im. Prof. Grucy w Otwocku. Usunięto mi metalowe elementy ( prócz jednej śruby, której usunięcie mogłoby spowodować „rozsypanie” się kości udowej) oraz oczyszczono mocny stan zapalny kości. Na całej długości nogi założono mi gips, który będę nosić do następnej operacji oraz zlecono zażywanie antybiotyków, które pomagają zwalczyć stan zapalny.
Moja przygoda z nogą zaczyna się od początku.. staw kolanowy, ze względu na niefortunne miejsce złamania kości udowej, musi zostać usztywniony, ale to już dla mnie mniejszy problem… teraz walczę o nogę, aby ją mieć. Ubytki kostne są na tyle duże, iż konieczne jest zastosowanie implantu z antybiotykiem… jednak operacja musi być przeprowadzona już pod koniec marca lub na początku kwietnia!
Moja rodzina poświęciła większość oszczędności na rehabilitację mojej nogi, teraz zwracam się do Państwa i do Was moi przyjaciele o wsparcie. Liczy się każda złotówka, każdy gest. Czasu jest mało a ja pragnę cieszyć się życiem jak wy- na dwóch zdrowych nogach!

Pozdrawiam ciepło:
Kamila Zabłotna. ”

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Powered by themekiller.com