Kadencja sukcesów

0

Adam Bodzioch_1Tak w ogromnym skrócie podsumować można mijające cztery lata w kazimierskim samorządzie gminnym. Sukces za sukcesem, a wszystkie szylduje Adam Bodzioch – pierwszy burmistrz Miasta i Gminy Kazimierza Wielka, który swój urząd sprawuje już czwartą kadencję czyli 16 lat. Czy to długo, niedługo, a może zbyt długo?
Joanna Strączek: Panie burmistrzu, 16 lat to dość długi czas. Nie czuje się pan zmęczony tym samorządem? Wypalony?
Adam Bodzioch: Absolutnie nie. Nie ma mowy o zmęczeniu, ani tym bardziej o wypaleniu. Wie pani dlaczego? Dlatego, że otaczają mnie wspaniali ludzie, zespół kompetentnych fachowców, którzy doskonale wywiązują się ze swoich obowiązków i powierzonych im zadań. Przy nich wręcz odpoczywam.
J.S. Rozumiem, że i oni są współtwórcami tych wszystkich sukcesów, którymi gmina może się dziś pochwalić. Całkowicie obiektywnie przyznać muszę, że jest tego całkiem sporo. Był czas, gdy niemal w każdym tygodniu odbierał pan jakieś promesy, dotacje, podpisywał umowy na dofinansowanie ważnych zadań. Czasami miałam ochotę napisać do pana „niechże zostawi pan coś dla innych”…
A.B. Faktycznie, kończąca się właśnie kadencja była dla nas bardzo pracowita, a najlepszym tego dowodem są chociażby drogi gminne. Przez cztery lata przebudowaliśmy aż 100 odcinków o łącznej długości ok. 45 km i wartości 10 milionów złotych. Ponadto przyłączyliśmy do sieci wodociągowej siedem sołectw i doprowadziliśmy niemal do finiszu prace nad Planem Zagospodarowania Przestrzennego.
J.S. Coraz bliżej Wam do uzdrowiska…?
A.B. Rzeczywiście. To, co jeszcze kilka lat temu pozostawało w sferze mglistych marzeń, co wywoływało ironiczne uśmiechy na twarzach naszych przeciwników politycznych, dziś powoli staje się faktem. Aktualnie prowadzimy zaawansowane rozmowy z dwoma poważnymi inwestorami, którzy są żywo zainteresowani budową obiektu uzdrowiskowego w naszym mieście.
J.S. Rewitalizacja… w tym roku to słowo pojawiało się na łamach gazet niezliczoną ilość razy. Do wyścigu o unijną kasę na ogromne inwestycje stanęły wszystkie miasta powiatowe w regionie. Nie wszyscy szczęśliwie dobiegli do mety, ale Kazimierza Wielka wygrała…
A.B. Tak. Nasze wnioski zostały bardzo wysoko ocenione i otrzymaliśmy dofinansowanie na dość obszerne zadanie rewitalizacji Kazimierzy Wielkiej. Unijne dotacje pomogą nam także w wymianie oświetlenia ulicznego na energooszczędne lampy ledowe, jak również na instalację systemów odnawialnych źródeł energii na domach prywatnych. Dzięki pozyskanym środkom zewnętrznym w mijającej kadencji powstały piękne boiska przy szkołach oraz bogato wyposażone klaso- pracownie. Zmodernizowane świetlice wiejskie, nowy deptak do zbiornika retencyjnego i estetyczne witacze na granicach gminy to również efekty dobrze napisanych wniosków grantowych. Może warto tu dodać, że wszystkie zadania łącznie warte są ok. 30 milionów złotych.
J.S. Nie samymi inwestycjami gmina żyje…
A.B. Oczywiście, że nie. Gmina to przede wszystkim ludzie. Dostrzegamy ich potrzeby i wychodzimy im naprzeciw. Tak właśnie powstał Dom Seniora w Gorzkowie, gdzie opiekę dzienną znalazło 30 starszych i samotnych osób, a kolejnych 20 zamieszkało w mieszkaniach socjalnych. Dużym społecznym sukcesem było także utworzenie Spółdzielni Socjalnej „Kazimierskie Smaki”, która dziś przygotowuje dziennie kilkaset posiłków dla uczniów szkół i mieszkańców gminy.
J.S. Wszystko wskazuje na to, że nadchodząca kadencja będzie równie pracowita… o ile nie bardziej…
A.B. Tak. W zbliżającej się kadencji czeka nas historyczne wyzwanie – realizacja wniosków unijnych w ramach wspomnianego już programu rewitalizacji, a także pozyskanie dobrego inwestora, który wybuduje u nas uzdrowisko.
J.S. Patrzę na pański program wyborczy… rewitalizacja, uzdrowisko, ścieżka rowerowa, remont Kazimierskiego Ośrodka Kultury, oświetlenie uliczne, mnóstwo zadań proekologicznych, inwestycje w oświatę… Wystarczy panu czasu na to wszystko?
A.B. Jak już powiedziałem nie jestem sam. Mam wspaniałych pracowników, którzy razem ze mną zrealizują te zadania z korzyścią dla wszystkich mieszkańców. Poczuwam się do obywatelskiego obowiązku kontynuacji rozpoczętych zadań, bo przecież nie mogę wysiąść z pociągu podążającego do celu, jakim jest pomyślność Kazimierzy Wielkiej.
Życzę szczęśliwej podróży. Dziękuję za rozmowę.

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com