Głośne transfery w ponidziańskich zespołach cz. II

0

Czas do rozpoczęcia ligi piłkarskiej na Ponidziu można liczyć w godzinach, a trenerzy wciąż testują nowych piłkarzy, żegnają się z tymi, z którymi mieli okazję współpracować do tej pory, jednym słowem wielki rozgardiasz. Nic dziwnego, że jeszcze nikt nie chce ostatecznie podać składu swej drużyny, bo wciąż jest jeszcze wiele niepewności, a na „listach startowych” – wiele znaków zapytania.
Stawiają na rodzimych zawodników

Marek Sobura, który został trenerem Grodu Wiślica po jego spadku z klasy okręgowej, informuje o najważniejszych transferach w swoim zespole. Zdecydowanie największym zaskoczeniem jest odejście Marcina Ciemiery do Sparty Kazimierza Wielka. Treningów nie podjęli też Brajan Olesiński i Marcel Nowak. Z kolei Kamil Olesiński i Damian Nowak są wolnymi zawodnikami i również nie zapowiada się, aby pojawili się na wiślickim boisku.

W kwestii nowych twarzy klub stawia na rodzimych zawodników. Przygotowania do sezonu wznowili Tomasz Biskup, Marcin Majcher i Patryk Kurzyński, a także Maksymilian Strzelecki z juniorskiej drużyny. Jako zewnętrzne wzmocnienia trener podaje Dawida Borzęckiego, który wcześniej grał w Czarnocinie i Adriana Gruchałę, który przechodzi z Wisły Nowy Korczyn.

– Pomimo niekorzystnych wyników, nasza gra nie wygląda tak źle, jakby się mogło wydawać. Jest sporo młodych, miejscowych graczy, którzy dobrze sobie radzą na boisku. Robią postępy w kwestii formy fizycznej, ale i taktycznie idzie im coraz lepiej. Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu zarówno podczas treningów jak i sparingów. Pozytywnie patrzymy w przyszłość – powiedział nam Marek Sobura.
W sparingach Gród dostał na boisku „lanie” z zespołem z Nowego Korczyna (6:2), to w niedzielę 6 sierpnia. Wcześniej wygrali 10:1 z drużyną z Czarnocina, ale też przegrali po 5:1 ze Stopnicą i Pacanowem.

/k/

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Directory Wizard powered by www.polldirectory.net

Powered by themekiller.com