Głaz, co Piłsudskiego pamięta

0

„Zaczęło się w roku 2008, gdy wraz ze starostą Zbyszkiem Kierkowskim i naszymi żonami odwiedziliśmy ukraińską miejscowość Zadwórze. To takie „polskie Termopile”. Tam w roku 1920, podczas Wojny Polsko – Bolszewickiej odbyła się jedna z bitew. Była ona o tyle ważna, iż zatrzymała wojska Budionnego, który dzięki temu nie dotarł pod Warszawę. Stoi tam obelisk upamiętniający to wydarzenie, oddaliśmy hołd walczącym, zapaliliśmy znicze. Przed odjazdem zabrałem też stamtąd trochę ziemi. Teraz znajduje się ona pod naszym pomnikiem” – opowiada Janusz Głombiński, autor szczytnej inicjatywy.

image003

Janusz Głombiński mieszka w Pawłowicach koło Michałowa. Regionalista, znawca i wielki pasjonat historii. U siebie w domu stworzył prywatne muzeum poświęcone oręży polskiej na przestrzeni dziejów. Co roku uczestniczy w obchodach rocznicowych na Grochowiskach, to właśnie dzięki niemu możemy usłyszeć armatnie salwy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pan Janusz po powrocie z pamiętnej wizyty na Ukrainie, wraz ze swoją rodziną podjął decyzję o upamiętnieniu zasłużonej postaci marszałka Józefa Piłsudskiego i 100 rocznicy Odzyskania Niepodległości poprzez budowę pomnika na swojej posesji. Początkowo miał być gotowy w roku 2014, ale z różnych przyczyn termin ten przesunął się na rok 2018.  

„Prace trwały od lipca tego roku, a budowy obelisku podjął się miejscowy przedsiębiorca Bogusław Kowalczyk, radny nowej kadencji Rady Powiatu w Pińczowie” – mówi Janusz Głombiński.

Uroczyste odsłonięcie pomnika miało miejsce oczywiście 11 listopada 2018 roku; nad głazem dumnie powiewa biało – czerwona, która była tu już znacznie wcześniej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ciekawa jest również sama historia głazu. Pochodzi on z…. więcej w papierowym wydaniu “TP”. 

Udostępnij.

Dodaj komentarz

Powered by themekiller.com